



- Ostatnia Rzeka była dla mnie magiczna i wyjątkowa. Niesamowicie cieszę się, że pracowaliśmy właśnie w takiej grupie. Kameralnej, ale niezwykle kreatywnej i otwartej na innych. Cudownie jest widzieć te same twarze, które zmieniają się z warsztatu na warsztat. Dla mnie to były najlepsze warsztaty, w jakich uczestniczyłam i do tej pory nie mogę uwierzyć w to, co na nich przepracowałam!!!!
Helena
- Tak wiele światła przyniosłam ze sobą wczoraj do domu. Tak wiele tematów mogłam zobaczyć dzięki doświadczeniom zdobytym we wspólnej pracy. Odnajduję w tej metodzie korzenie moich myśli i przekonań. W życiu od lat przenoszę akademicką wiedzę z poziomu intelektu na poziom uczuć i emocji. Na Otwartej Rzece poznaję zaś trafne i skuteczne narzędzia do łączenia tych poziomów, co wspaniale przyspiesza procesy, w których jestem. Cieszę się już dzisiaj z efektów pracy, jaką przez weekend wykonałam i widzę, jak wiele otuchy i radości wzięłam, dla siebie i z siebie, od czasu naszego pierwszego spotkania w listopadzie. Jestem szczęśliwa, że odnalazłam Otwartą Rzekę dla siebie. I w Polsce.
Ania
- Warsztat był cudowny. To było bardzo głębokie przeżycie dla mnie. Doświadczyłam, jakim jestem żywiołem, poczułam go, zatańczyłam zgodnie z nim. Poczułam też lepiej swoją kobiecość i to, jak przejawia się we mnie święta kurtyzana, matka czy wojowniczka. Po warsztacie czułam mnóstwo pozytywnej, roztańczonej, lekkiej energii. Byłam radosna i entuzjastycznie nastawiona do życia. Głębokie procesy pozwoliły mi zobaczyć, czego pragnę, za czym tęsknię i czego mi brakuje. Jestem pod wrażeniem trafnych i konkretnych uwag i wskazówek Claudii. Wspólny taniec na długo pozostanie
w mojej pamięci.
Iwona
- Dziękuję za te trzy wspólnie spędzone dni. Za zorganizowanie warsztatów i dbałość o nas wszystkie. Bardzo się cieszę, że właśnie w tym czasie byłam z Wami – w tańcu, medytacji, radościach i łzach, w pracy z sobą samą i wspólnie w grupie. Warsztaty to dopiero początek, ziarno zasiane w glebę. Teraz czas na pielęgnowanie i wzrastanie, aby pięknie zakwitły i zaowocowały pełnią najcenniejszych dla każdej z nas wartości. Myślę, że te trzy pełne wrażeń dni jeszcze przez długi czas będą rezonować w mojej głowie i moim sercu. Wierzę, że będę z nich czerpać pełnymi garściami. Żadne słowa nie są w stanie oddać tego, co się dzieje tam w środku, w każdej z nas. Tak było podczas naszego wspólnego przeżycia – do dzisiaj trudno mi to objąć słowami…
Iza
- Jeszcze raz dzięki za cudowne warsztaty, było pięknie-przepięknie… Cuda się dzieją! Jak większość dziewczyn jestem absolutnie zachwycona Claudią… Cieszę się, że mogłam zobaczyć także w akcji Ritę, ależ ona ma w sobie dynamizm! Podejrzewam, że jakby się rozkręciła na maxa, obijałaby głową o sufit. Bardzo mi się podoba jej praca, jest konkretna i fajna, a w dodatku energiczna jak gitara elektryczna. A na dodatek i jedna, i druga jest taka troskliwa i ciepła…
Sandra
- Dla mnie taniec bez muzyki był EXTATYCZNY!!! Doznałam jakiejś kosmicznej wizji zawieszenia w czasie – powrotu do przyszłości na polanie, w lesie, w górach, z wielkim ogniskiem pośrodku – jakbyśmy zaraz miały skakać przez/w ten ogień i bardzo wyraźnie słyszałam muzykę… słowa, które do mnie przyszły – to ostatnie zdanie – to był refren jakiejś pieśni: the air, the earth, the fire, the water returns i ona cały czas mi brzmi w pamięci… serca… jakby wszystkie puzzle złożyły się w całość…
Dominique
- Nie wiem, co zrobiłabym bez Otwartej Rzeki. Praktykowanie w grupie ruchu, masażu i medytacji pozwoliło mi stawić czoło trudnościom, które w ostatnich latach postawiło przede mną życie. Otwarta Rzeka okazała się dla mnie niezastąpionym wsparciem.
Valeria
- Otwarta Rzeka wzbogaciła moje życie, daje mi uczucie witalności i różnorodności. Praktykowanie tej metody pozwala mi obudzić – przy niewielkim wysiłku – moją siłę i radość.
Christina
- Pamiętam bardzo dobrze moje pierwsze spotkanie z Otwartą Rzeką: bardzo miła niespodzianka, coś nowego i znanego od zawsze. Poczułam się, jakbym wróciła do domu. Dla mnie Otwarta Rzeka to życie!
Rita
- Dla mnie to prosty, przyjemny sposób samoekspresji! Dzięki Otwartej Rzece dbam o ciało, a jednocześnie wyrażam to, co ukryte w środku, mogę z łatwością uzewnętrzniać moje stany ducha w grupie.
Laura
- Otwarta Rzeka oznacza dla mnie życie. Na planie fizycznym: odczuwanie radości z ruchu i odkrywanie, które części ciała są rozluźnione, a które napięte – to życie. Na poziomie mentalnym: możliwość odczuwania obecności, zanurzenie się w bieżącej chwili, również z umysłem – to życie. Na planie emocjonalnym: nawiązywanie kontaktu z najgłębszą częścią mojej istoty, z duszą, odczuwanie i rozpoznawanie wszystkich emocji, również tych niewygodnych jak złość czy lęk, stawanie się pełną, prawdziwą – to życie.
Natalia
- Otwarta Rzeka to zabawa, relaks. Sposób, by wsłuchać się w to, co rozbrzmiewa w moim wnętrzu.
Nadia
- Otwarta Rzeka to szkoła ruchu dla ciała i duszy. Kreatywna. Artystyczna.
Doris
- Dla mnie Otwarta Rzeka to sposób, by wejść w kontakt ze sobą, to drzwi do własnego wnętrza.
Daria
- To możliwość wchodzenia w nowe doświadczenia. Poznania lepiej samego siebie. Zharmonizowania ciała i umysłu. To możliwość przeobrażania się, rozwoju.
Anna
Otwarta Rzeka to przepływ
Otwarta Rzeka to muzyka
Otwarta Rzeka to kontakt
Otwarta Rzeka to radość, wzruszenie, dzielenie się…
Otwarta Rzeka to życie
Cristina
czytaj też:
relacja z warsztatów
Prasa